Daj się poprowadzić...

Daj się poprowadzić... [09.07.2019]

W ostatnim czasie grupa rodzin i matek z Ruchu Szensztackiego spędziła weekend w domu rekolekcyjnym w Kokoszycach, by "dać się poprowadzić", bo właśnie pod takim właśnie hasłem odbyły się tegoroczne rekolekcje.

Był to bardzo piękny czas, każda chwila była rozplanowana tak, by zaspokoić wszystkie potrzeby człowieka – „coś dla ducha, coś dla ciała”. Spokój, piękno i ludzie tego miejsca sprawiały, że można było odpocząć i ubogacić się duchowo. Ksiądz Janusz, gospodarz i rekolekcjonista, swym słowem w czasie codziennej Eucharystii przybliżał, prowadził nas ku Bogu. Siostra Eleonora zachęcała, byśmy dali poprowadzić się jak nasz ojciec założyciel o. J. Kentenich. W czasie warsztatów pani Barbara Słomian – dyrektor Katolickiego Ośrodka Adopcyjnego i Opiekuńczego ukazała nam, jak w rodzinie wzajemnie sobie zaufać i dać się sobie poprowadzić. Była też „Kawiarenka małżeńska”, czyli czas na szczerą rozmowę, tym razem o wychowaniu dzieci i określeniu wartości, które pozwolą dobrze poprowadzić nasze dzieci ku dorosłości. W sobotę odbył się wieczorek poezji z dr Renatą Kleszcz – Szczyrbą, naszą parafianką, która również należy do Ruchu Szensztackiego. Opowiedziała swoją historię, jak dała się poprowadzić, w wyniku czego powstał album poetycki „Skrzydlaty Delfin” – czyli duchowa droga człowieka przez życie ukazana za pomocą wierszy. Nie mogło zabraknąć siostry Michaeli, która wraz p. Anią i p. Hanią opiekowały się naszymi dziećmi, które oczywiście miały pełne ręce roboty.

To był dobry, piękny i owocny czas. Miło wraca się do miejsce, w których czujemy się dobrze. Dajmy się poprowadzić… bo nasz Kapitan wie, co jest dla nas najlepsze.

Tekst: Emilia Marcisz

Galeria

[powrót]


Ta witryna korzysta z plików cookie. Możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Więcej informacji na ten temat znajdziesz w naszej Polityce cookie » OK, zamykam